Artykuł Wyrok TSUE C – 744/24 – zakaz naliczania odsetek od kredytowanych kosztów pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Przedmiotowa sprawa dotyczyła wzorca umownego PEKAO S.A., gdzie kredytobiorca złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego i zakwestionował praktykę banku polegającą na naliczania odsetek od kredytowanych kosztów (a dokładnie od kredytowanej składki ubezpieczeniowej).
Wyrok TSUE w sprawie C – 744/24 miał zatem odpowiedzieć na dwie podstawowe kwestie:
po pierwsze – dopuszczalność naliczania odsetki od prowizji czy składek ubezpieczeniowych, a dokładniej kredytowanych kosztów, które nie są udostępniane kredytobiorcy i jako takie nie mieszą się w pojęciu wypłacanej kwoty kredytu.
po drugie – jaki zakres obowiązku informacyjnego ciąży po stronie banku w kontekście tego co dokładnie stanowi podstawę naliczania odsetek.
Stanowisko TSUE w wyroku z dnia 23 kwietnia 2026 r. jest jednoznaczne. Bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem.
TSUE w uzasadnieniu wyroku wskazał, że podstawą oprocentowania może być wyłącznie wypłacona kwota kredytu przez którą należy rozumieć całkowitą kwotę kredytu, a więc kwotę jaką konsument otrzymuje „na rękę”.
Orzeczenie to jest spójne z dotychczasowym orzecznictwem TSUE, w którym wskazywano że wypłacona kwota kredytu w rozumieniu załącznika nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim odpowiada całkowitej kwocie kredytu. Ani bowiem całkowita kwota kredytu ani wypłacona kwota kredytu nie obejmuje kwot, które wchodzą w zakresie pojęcia całkowitego kosztu kredytu (prowizja czy też składka ubezpieczeniowa).
Zresztą o niedopuszczalności naliczania odsetek od kredytu – w tym w kontekście wyjaśnienia definicji całkowita kwota kredytu czy wypłacona kwota kredytu jako podstawa dotycząca stopy oprocentowania kredytu – pisaliśmy w artykule: „Wyrok TSUE C – 377/14 a niedopuszczalność naliczania odsetek od prowizji”.
Z uwagi na treść odpowiedzi na pytanie numer jeden, TSUE w ogóle nie pochylił się – siłą rzeczy – nad pytaniem dotyczącym zakresu obowiązku informacyjnego jaki miałby ciążyć po stronie banku w zakresie dotyczącym podstawy naliczania odsetek w danej umowie.
Warto mieć na uwadze, że część umów zawiera wprost informację że podstawą oprocentowania są objęte także kredytowane koszty (np. umowy PKO BP S.A.). Powinno to ułatwić argumentację w sprawie, a dotyczącą potencjalnych naruszeń w kontekście zakazu naliczania odsetek od kosztów kredytu. Bank bowiem nie będzie mógł się bronić tym, że oprocentowanie dotyczyło w rzeczywistości wyłącznie udostępnionej kwoty kredytu.
Komentowany wyrok nie oznacza automatyzmu w jakiejkolwiek sprawie dotyczącej sankcji kredytu darmowego. Oczywiście wzmacnia on znacząco argumentację w kwestii odnoszącej się do naliczania odsetek od kredytowanych kosztów, ale należy pamiętać że każda umowa musi być badana indywidualnie.
Przed wystąpieniem na drogę postępowania sądowego należy przede wszystkim zweryfikować czy dana umowa kwalifikuje się pod przepisy ustawy o kredycie konsumenckim oraz czy faktycznie doszło do naruszenia obowiązku informacyjnego, który uprawnia nas do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Jeżeli posiadasz kredyt gotówkowy do kwoty 255.500 zł, który nie był zabezpieczony hipoteką, a od daty spłaty umowy nie upłynął rok czasu zapraszamy do bezpłatnej analizy. Przedstawimy potencjalne naruszenia, korzyści wynikające ze skorzystania z sankcji kredytu darmowego, a także koszty postępowania sądowego w sprawie sankcji kredytu darmowego.
Artykuł Wyrok TSUE C – 744/24 – zakaz naliczania odsetek od kredytowanych kosztów pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Nakaz zapłaty przeciwko Alior Bank S.A. w sprawie sankcji kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Przedmiotowa sprawa dotyczy umowy o kredyt konsolidacyjny zawartej z Alior Bank S.A. w 2024 r. Z uwagi na znajdujące się w umowie błędy, kredytobiorca złożył oświadczenie w przedmiocie skorzystania z sankcji kredytu darmowego, domagając się m.in. zwrotu uiszczonych na poczet umowy odsetek.
Przypomnijmy, że skutkiem sankcji kredytu darmowego jest spłata w ramach kredytu (albo pożyczki) wyłącznie udostępnionej kwoty kredytu, a więc bez jakichkolwiek odsetek czy innych kosztów (prowizji, składek ubezpieczeniowych).
Z kolei aby skorzystać z sankcji kredytu darmowego należy pamiętać o kilku kwestiach:
– kredyt (pożyczka) musi mieć charakter konsumencki;
– kwota kredytu (pożyczki) nie może przekroczyć kwoty 255 550 zł;
– od dnia całkowitej spłaty kredytu (pożyczki) nie upłynął rok czasu.
Oczywiście konieczne jest także wskazanie na konkretne uchybienia w umowie. W przedmiotowej sprawie – w ramach zawartej umowy kredytu konsolidacyjnego z Alior Bank S.A. – podniesiony został szereg naruszeń dotyczących m.in.:
– nieprawidłowego oznaczenia całkowitej kwoty kredytu;
– czy też naliczania odsetek od kredytowanych kosztów.
Przedmiotowy nakaz zapłaty przeciwko Alior Bank S.A. w sprawie sankcji kredytu darmowego jest nieprawomocny, a bankowi przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu. Niemniej jest to wyraźny sygnał, że sankcja kredytu darmowego może w najbliższym czasie stanowić realne narzędzie prawne w walce o prawa konsumentów w Polsce.
Osoby zainteresowane sankcją kredytu darmowego zapraszamy do bezpłatnej, niewiążącej analizy umowy.
Sprawę prowadzi radca prawny Michał Śląski.

Artykuł Nakaz zapłaty przeciwko Alior Bank S.A. w sprawie sankcji kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Stanowisko Rzecznika Finansowego w sprawie sankcji kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>W wydanym stanowisko Rzecznik Finansowy odniósł się do m.in. następujących kwestii:
– Termin na wykonanie uprawnienia;
– Całkowita kwota kredytu;
– Oprocentowanie kredytu;
– Naliczanie odsetek od kosztów kredytu;
– Rzeczywista roczna stopa oprocentowania oraz całkowita kwota do zapłaty;
– Informacja o innych kosztach oraz warunki, na jakich koszy te mogą ulec zmianie;
– Odstąpienie od umowy;
– Przedterminowa spłata kredytu.
W pierwszej części opracowania Rzecznik Finansowy zwrócił uwagę, iż w przypadku sankcji kredytu darmowego nie ma znaczenia zakres lub istotność naruszenia ani jego wpływ na interesy konsumenta jeżeli naruszenie to może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania (tak też – wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 13 lutego 2025 r. w sprawie C‑472/23).
W konsekwencji sankcja w postaci pozbawienia banku czy parabanku za naruszenie obowiązku informacyjnego (wpływającego na zdolność konsumenta do dokonania oceny zakresu jego zobowiązania) odsetek czy innych opłat jest sankcją proporcjonalną i to niezależnie od skali czy wagi naruszenia.
Zgodnie ze stanowiskiem Rzecznika Finansowego roczny termin na złożenie oświadczenia w przedmiocie sankcji kredytu darmowego, zaczyna biec od momentu, w którym obie strony wywiążą się z ciążących na nich obowiązków.
Więcej nt. niniejszego zagadnienia pisaliśmy w artykule: „Termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego”, w którym wskazywaliśmy, że umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy.
W niniejszej kwestii Rzecznik Finansowy wypowiedział się jednoznacznie, iż: „Do całkowitej kwoty kredytu nie mogą zostać wliczone opłaty za udzielenie kredytu, w tym opłaty, prowizja czy też odsetki. Wszystkie koszty związane z udzieleniem kredytu ponoszone przez konsumenta powinny zostać umieszczone jedynie w całkowitym koszcie kredytu”.
Argumentacja ta wynika m.in. z uzasadnienia wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14.
Zarzut ten jest istotny także w kontekście zagadnienia naliczania odsetek od kosztów kredytu, albowiem w umowach kredytowych bardzo często – w ocenie prawników Kancelarii błędnie – banki obok całkowitej kwoty kredytu zestawiają tzw. kwotę kredytu (kwotę pożyczki), co może budzić uzasadnione wątpliwości odnośnie tego jak kwota zostaje faktycznie udostępniona konsumentowi.
Omawiany zabieg również bardzo często prowadzi do sztucznego zaniżenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO), albowiem RRSO liczone jest od zawyżonej kwoty kredytu (kwoty pożyczki), a nie od całkowitej kwoty kredytu (kwoty wypłaty).
Zagadnienie dotyczące możliwości naliczania odsetek od kosztów kredytu (np. prowizji) jest jednym z bardziej kontrowersyjnych i nierozstrzygniętych w orzecznictwie. Rzecznik Finansowy wskazał, że w jego ocenie praktyka kredytodawców naliczania oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu nie znajduje podstaw w obowiązujących przepisach.
Zdaniem Rzecznika Finansowego naliczanie odsetek od kosztów kredytu jest niedopuszczalne, albowiem:
– odsetki są naliczane od kwoty która nie jest w rzeczywistości udostępniona konsumentowi, co stoi w sprzeczności z samą ideą odsetek kapitałowych, a przez to narusza dobre obyczaje;
– tego typu konstrukcja stanowi zastrzeżenie dodatkowego zysku dla kredytodawcy, w sposób nie znajdujący odzwierciedlenia w świadczeniu na rzecz kredytobiorców (pobierane jest bowiem oprocentowanie, a więc wynagrodzenie kredytodawcy, od kwoty, która nie jest pozostawiona do dyspozycji kredytobiorcy);
– prowadzi ono do sztucznego podniesienia kwoty kredytu oraz zaprezentowania bardziej korzystnego wskaźnika RRSO
O błędnej praktyce dotyczącej naliczania odsetek od prowizji pisaliśmy w artykułach: „Odsetki od prowizji a sankcja kredytu darmowego” oraz „Wyrok TSUE C – 377/14 a niedopuszczalność naliczania odsetek od prowizji”.
W przedmiocie RRSO Rzecznik Finansowy zwrócił uwagę na kilka kwestii:
– braku możliwości wyrażenia RRSO poprzez przedział wskazujący na minimalną i maksymalną stopę oprocentowania
– obowiązku podania w umowie danych niezbędnych do obliczenia RRSO
– obowiązku wskazania w umowie niezbędnych założeń przyjętych do obliczenia RRSO w sposób jednoznaczny i umożliwiający konsumentowi ich weryfikację – co jest zbieżne ze stanowiskiem TSUE wyrażonym w wyroku z dnia 23 stycznia 2025 r. w sprawie C – 677/23.
Rzecznik Finansowy odnosił się również do kwestii takich jak: 1) Oprocentowanie kredytu; 2) Informacja o innych kosztach oraz warunki, na jakich koszy te mogą ulec zmianie; 3) Odstąpienie od umowy; 4) Przedterminowa spłata kredytu.
Z pełną treścią stanowiska Rzecznika Finansowego można zapoznać się tutaj. Wydany dokument może stanowić dodatkowy argument w sądzie (jako wniosek dowodowy).
Co najważniejsze stanowisko prezentowane przez Rzecznika Finansowego jest zbieżne z argumentacją prawną prawników Kancelarii przedstawianą w toku toczących się postępowań sądowych (dotyczących sankcji kredytu darmowego).
Jako Kancelaria oferujemy kompleksowe wsparcie prawne w sprawach dotyczących sankcji kredytu darmowego (SKD). Zapraszamy do bezpłatnej, niewiążącej analizy celem weryfikacji czy Państwa umowa kwalifikuje się pod ewentualny proces sądowy.
Artykuł Stanowisko Rzecznika Finansowego w sprawie sankcji kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Sankcja kredytu darmowego w PKO BP S.A. — jak odzyskać odsetki i prowizje z umowy kredytowej? pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Sankcja kredytu darmowego w PKO BP S.A. — jak odzyskać odsetki i prowizje z umowy kredytowej? pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Sankcja kredytu darmowego w Bank Millennium – jak odzyskać pieniądze pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Sankcja kredytu darmowego w Bank Millennium – jak odzyskać pieniądze pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Santander Consumer Bank a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Santander Consumer Bank a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Zaniżenie RRSO a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Stosownie do art. 5 pkt 12 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim rzeczywista roczna stopa oprocentowania jest to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym.
RRSO informuje konsumenta o tym, jaki jest całkowity koszt kredytu wyrażony w stosunku rocznym jako wartość procentowa udostępnianej kwoty kredytu (lub pożyczki). RRSO pozwala zatem na weryfikację, ile faktycznie zapłacimy za dany kredyt (lub pożyczkę).
Zasadą jest, że im niższe RRSO, tym tańszy kredyt (i w konsekwencji korzystniejszy dla konsumenta). Stąd też tzw. chwilówki zawsze mają bardzo wysokie RRSO – im bowiem krótszy okres spłaty, tym wyższe RRSO.
Wzór wyliczenia RRSO (sposób obliczania RRSO) określony jest w załączniku nr 4 do ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Jakkolwiek wzór ten jest skomplikowany, to RRSO można obliczyć z ogólnodostępnych kalkulatorów, których formuła obliczania jest zgodna ze wspomnianą ustawą.
Do wyliczenia RRSO potrzebujemy następujących danych:
Zgodnie z opisanym wcześniej wzorem wyliczenia RRSO oraz przytoczoną definicją RRSO podstawą wyliczenia RRSO jest całkowita kwota kredytu. Z kolei przez całkowitą kwotę kredytu należy rozumieć maksymalną kwotę wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.
Tym samym do obliczenia RRSO przyjmujemy tylko całkowitą kwotę kredytu (kwotę wypłacaną konsumentowi „na rękę”) bez kredytowanych kosztów, np. prowizji czy składek ubezpieczeniowych.
Potwierdza to zresztą wyrok TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C 377/14, o którym pisaliśmy w artykule: „Wyrok TSUE C – 377/14 a niedopuszczalność naliczania odsetek od prowizji”.
W części umów udzielanych przez banki albo parabanki do wyliczenia RRSO przyjmuje się nie całkowitą kwotę kredytu, a niezdefiniowaną w ustawie o kredycie konsumenckim kwotę kredytu (pożyczki), która stanowi w praktyce sumę całkowitej kwoty kredytu i kredytowanych kosztów – najczęściej prowizji.
W ten sposób dochodzi do bezpodstawnego zaniżenia RRSO, przez co konsument uzyskuje mylne wyobrażenie o tym, że dana oferta jest dla niego korzystna. Jak już wskazywaliśmy – im niższe RRSO, tym tańszy kredyt (pożyczka).
Skutkiem naruszenia obowiązku informacyjnego dotyczącego RRSO jest uprawnienie konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.
Wynika to zresztą z orzecznictwa TSUE:
Z kolei skutki zastosowania sankcji kredytu darmowego opisywaliśmy w artykule: „Skutki sankcji kredytu darmowego – czyli o darmowym kredycie słów kilka”.
Opisywane w niniejszym artykule naruszenia mają również znaczenie w kontekście obowiązku informacyjnego dotyczącego przedstawienia informacji odnoszących się do założeń przyjętych do obliczenia RRSO.
Brak informacji odnoszących się do wspomnianych założeń, ogólne założenia przyjęte do obliczenia RRSO albo błędne założenia (np. wskazanie jako podstawy wyliczeń RRSO całkowitej kwoty kredytu, gdy w rzeczywistości podstawą tą jest kwota kredytu, a więc całkowita kwota kredytu powiększona o kredytowane koszty) mogą stanowić naruszenie obowiązku informacyjnego i w konsekwencji skutkować sankcją kredytu darmowego. Ww. wnioski wynikają z wyroku TSUE z dnia 23 stycznia 2025 r. w sprawie C – 677/23.
Świadczymy kompleksową pomoc na rzecz kredytobiorców oraz pożyczkobiorców w ramach sankcji kredytu darmowego.
Współpraca z Kancelarią obejmuje m.in.:
Zapraszamy do kontaktu osoby, których prawa zostały naruszone przez nieuczciwe umowy.
Artykuł Zaniżenie RRSO a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Całkowita kwota kredytu a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Zgodnie z ustawą z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.
Z ww. definicji wynika, że całkowita kwota kredytu to kwota faktycznie wypłacana konsumentowi, a więc kwotą wypłacana „na rękę” (taka, którą konsument może dysponować i którą otrzymuje on od banku).
Kwotą taką (wchodząc w skład całkowitej kwoty kredytu) nigdy nie będą tzw. pozaodsetkowe koszty kredytu, a więc wszystkie koszty, które konsument ponosi w związku z umową o kredyt konsumencki, z wyłączeniem odsetek. Pozaodsetkowym kosztem kredytu jest np. prowizja za udzielenie kredytu.
W wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C 377/14 TSUE stwierdził, że: „I tak, całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument” (pkt 86).
Z wcześniejszej części artykułu jednoznacznie wynika, że w skład całkowitej kwoty kredytu nie powinny wchodzić kredytowane koszty (np. prowizja). Ma to znaczenie w kontekście rzetelnej oceny przez konsumenta oferowanego mu produktu. Konsumenta interesują tutaj dwie kwestie: faktycznie udostępniona mu kwota oraz ponoszone koszty. Niewłaściwe przedstawienie proporcji kosztów i faktycznie udostępnianej konsumentowi kwoty uznać należy za naruszenie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.
Błędne określenie całkowitej kwoty kredytu ma również fundamentalne znaczenia dla wskaźnika, jakim jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO). Podstawą do ustalenia RRSO jest całkowita kwota kredytu jako faktycznie wypłacana kwota, a więc bez kredytowanych kosztów.
Z kolei przyjęcie do ustalenia RRSO całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kredytowane koszty (np. prowizję) skutkować będzie jej zaniżeniem i tym samym przedstawieniem konsumentowi nierzetelnej informacji o proponowanej umowie (jej faktycznym koszcie).
A jak słusznie stwierdził TSUE wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C 377/14: „Należy podkreślić, że niezgodne z prawem włączenie do całkowitej kwoty kredytu kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta spowoduje w nieunikniony sposób zaniżenie RRSO, ponieważ wysokość RRSO zależy od całkowitej kwoty kredytu” (pkt 87).
Zgodnie natomiast z pkt 55 wyroku TSUE z dnia 21 marca 2024 r., C – 714/22, „(…) wskazanie RRSO, która nie odzwierciedla dokładnie wszystkich tych kosztów, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak podania tej stopy. W konsekwencji sankcja pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek i opłat w przypadku wskazania RRSO, która nie obejmuje całości tych kosztów, odzwierciedla wagę takiego naruszenia i ma charakter odstraszający i proporcjonalny”.
Jak wskazano powyżej, nieprawidłowe określenie kwoty kredytu może mieć znaczenie przede wszystkim w zakresie naruszenia całkowitej kwoty kredytu i RRSO (jego zaniżenia). Niemniej, nie można również wykluczyć naruszenia w postaci całkowitej kwoty do zapłaty (jej nieprawidłowej wysokości) poprzez naliczanie odsetek od całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kredytowane koszty (prowizję).
W ocenie Kancelarii oprocentowanie kredytu może być stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykułach: „Odsetki od prowizji a sankcja kredytu darmowego” oraz „Wyrok TSUE C – 377/14 a niedopuszczalność naliczania odsetek od prowizji”.
Każde z opisanych w artykule naruszeń może stanowić podstawę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego (SKD). Skutkiem sankcji kredytu darmowego jest z kolei obowiązek zwrotu tylko i wyłącznie faktycznie wypłaconej kwoty kredytu, a więc kapitału – bez jakichkolwiek odsetek czy innych kosztów.
Zapraszamy do kontaktu osoby zainteresowane bezpłatną weryfikacją umowy kredytowej lub umowy pożyczki pod kątem możliwości zastosowania sankcji kredytu darmowego.
Artykuł Całkowita kwota kredytu a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>Artykuł Odsetki od prowizji a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, iż banki oraz inne instytucje udzielające kredytów/pożyczek są zobowiązane do spełnienia określonych wymogów oraz obowiązków informacyjnych w ramach oferowanych produktach.
Kwestię tę szczegółowo reguluje ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w której to art. 45 znajduje się instytucja tzw. sankcji kredytu darmowego. Instytucja ta polega na tym, iż naruszenie przez kredytodawcę/pożyczkodawcę któregoś z obowiązków wskazanych w omawianej ustawie, uprawnia konsumenta do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Z kolei skutkiem sankcji kredytu darmowego jest obowiązek kredytobiorcy/pożyczkobiorcy do zwrotu wyłącznie udostępnionej mu kwoty kredytu (pożyczki), a więc bez odsetek i innych kosztów (np. prowizji) w terminie i w sposób ustalony w umowie.
Sankcję kredytu darmowego stosujemy przede wszystkim do umów kredytu konsumenckiego do kwoty 255.550,00 PLN, które nie są zabezpieczone hipoteką. Szczegółowe informacje dotyczące umów, które mogą zostać objęte sankcją kredytu darmowego znajdziesz w artykule: „Do jakich umów zastosowanie ma sankcja kredytu darmowego?”.
Jednym z obowiązków informacyjnych w ramach kredytu konsumenckiego (pożyczki) jest podanie przez bank lub inną instytucję udzielającą finasowania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO).
W umowach objętych ustawą z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim powinny się znajdować informacje dotyczące m.in.:
– całkowitej kwoty kredytu – jest to faktycznie wypłacana konsumentowi kwota kredytu/pożyczki. Kwota ta nigdy nie będzie obejmować prowizji czy składek ubezpieczeniowych, które stanowią pozaodsetkowe koszty kredytu;
– całkowitego kosztu kredytu (CKK) – są to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt (odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże, a także ewentualne koszty usług dodatkowych);
– rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) – czyli całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym.
W kontekście sankcji kredytu darmowego istotne jest zatem to w jaki sposób liczony jest całkowity koszt kredytu (CKK) i w konsekwencji RRSO. Znakomita część umów zawiera bowiem postanowienia, na mocy których odsetki są naliczane nie od całkowitej kwoty kredytu, a od całkowitej kwoty kredytu powiększonej np. o prowizję.
Należy zatem zadać sobie pytanie czy prawidłowa jest praktyka w oparciu o którą to odsetki naliczane są nie tylko od środków wypłacanych konsumentowi „na rękę”, ale także od wspomnianej prowizji (lub innych opłat), która jako pozaodsetkowy koszt kredytu nie jest składnikiem wypłacanej konsumentowi kwoty kredytu (pożyczki)?
Omawiane zagadnienie nie zostało jeszcze rozstrzygnięte w orzecznictwie. Analizując jednak treść ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w tym przytoczone definicje, należy opowiedzieć się za niedopuszczalnością praktyki, na podstawie której to bank (lub inna instytucja) jako podstawę oprocentowania przyjmuje nie tylko faktycznie wypłaconą konsumentowi kwotę kredytu ale także pozaodsetkowe koszty kredytu (prowizję lub inne opłaty).
Wątpliwości co do ww. praktyki powziął Sąd Rejonowy dla Krakowa – Podgórza w Krakowie, który skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pytanie prejudycjalne (sprawa o sygn. C 678/22.
Ostatecznie zadane przez powyższy sąd pytania nie zostaną rozstrzygnięte przez TSUE z uwagi na cofnięcie pozwu przez stronę skarżącą (Profi Credit Polska S.A.). Należy jednak w najbliższym czasie spodziewać się analogicznych pytań w sprawach z powództw konsumentów i finalnie konstruktywnych odpowiedzi przez TSUE co do prawidłowości naliczania przez banki i inne instytucje odsetek od prowizji (sprawy o sygnaturach C – 742/23 oraz C – 71/24).
Oprócz opisanej wcześniej sprawy C 678/22 warto odwołać się do wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C – 377/14, w którym wprost wskazano, że całkowita kwota kredytu stanowi faktycznie udostępnione konsumentowi środki. Kwota ta nie obejmuje zatem pozaodstkowych kosztów kredytu.
Co więcej TSUE wyjaśnił, iż całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta (koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument – pkt 85 – 86 wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C – 377/14).
Skoro tak to: „(…) niezgodne z prawem włączenie do całkowitej kwoty kredytu kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta spowoduje w nieunikniony sposób zaniżenie RRSO, ponieważ wysokość RRSO zależy od całkowitej kwoty kredytu” (pkt 87 wyroku TSUE z dnia 21 kwietnia 2016 r., C – 377/14).
Odnieść się także należy do jednego z nowszych wyroków TSUE w sprawie C – 714/22, w którym jednoznacznie wskazano, że wadliwe określenie RRSO skutkuje sankcją kredytu darmowego (pkt 55 – „(…) wskazanie RRSO, która nie odzwierciedla dokładnie wszystkich tych kosztów, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak podania tej stopy. W konsekwencji sankcja pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek i opłat w przypadku wskazania RRSO, która nie obejmuje całości tych kosztów, odzwierciedla wagę takiego naruszenia i ma charakter odstraszający i proporcjonalny”.
Jak widać w orzecznictwie TSUE już można znaleźć stanowisko opowiadające się za niedopuszczalnością naliczania odsetek od kwot, które nie są faktycznie udostępniane konsumentowi (np. prowizji).
Z treści artykułu wynika – z zastrzeżeniem braku przesądzenia niniejszego zagadnienia w orzecznictwem polskich sądów – że postanowienie umowne które przyznaje prawo do naliczania odsetek nie tylko od całkowitej kwoty kredytu ale także od pozaodsetkowych kosztów (np. prowizja) skutkują błędnym (zawyżonym) wyliczeniem wysokości ponoszonych przez konsumenta odsetek, co wpływa na nieprawidłowe wskazanie wysokości rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO).
Opisane wady (wadliwe wyliczony RRSO), na skutek oprocentowania prowizji mogą otwierać drogę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego i odzyskania m.in. niesłusznie pobranych odsetek.
Kancelaria świadczy pomoc prawną dla konsumentów zainteresowanych skorzystaniem z sankcji kredytu darmowego. Dokonujemy bezpłatnej analizy umowy pod kątem potencjalnych naruszeń i wskazujemy możliwe scenariusze. Zapraszamy do kontaktu.
Artykuł Odsetki od prowizji a sankcja kredytu darmowego pochodzi z serwisu Usługi prawne.
]]>